To był rajd, to była integracja…

Posted by on 15 Październik, 2019

6 października 2019 r. uczniowie klas pierwszych czteroletniego liceum wraz z wychowawcami wyjechali do Młodzieżowego Ośrodka Rekolekcyjno – Rekreacyjnego na Śnieżnicy na rajd integracyjny. Przez dwa dni pełne różnych atrakcji uczniowie bawili się i wspólnie spędzali czas by jak najlepiej poznać się i zbudować zgrane zespoły klasowe. Jak wyglądał ten czas najlepiej opowiedzą sami uczniowie, którzy podzielili się także swoimi wrażeniami z wyjazdu:

Wycieczka rozpoczęła się zbiórką o godzinie 9 pod Biedronką na ulicy Polonijnej. Z kilku minutowym opóźnieniem pierwsze klasy wraz z nauczycielami opuściły parking i odbyły dwugodzinną podróż trzema autokarami. Nasze klasa jechała sama, ale nie znaczy to, że nie było sympatycznie. Dużo rozmawialiśmy i relaksowaliśmy się dzięki czemu podróż minęła nam szybko i przyjemnie. Na miejscu przywitała nas okropna pogoda i niemal muzealny van, który zabrał nasze bagaże. Na początek mieliśmy za zadanie dojście do ośrodka co nie było łatwą rzeczom, ponieważ niemal każdy trząsł się z zimna. Na szczęście godzinny spacer pod ostrą górkę rozgrzał wszystkich. Gdy doszliśmy otrzymaliśmy chwilę wolnego czasu, który przeznaczyliśmy na rozpakowanie i zapoznanie się z okolicą. Następnie wszyscy zebraliśmy się w jadalni, by zjeść obiad. Po posiłku ponownie mieliśmy wolność wyboru zajęć, wobec czego sami urządziliśmy gry i się bawiliśmy aż do wieczornego ogniska. Znajdowała się ono tuż obok ośrodka i było tam dużo dobrego jedzenia. Kiedy komuś było zimno mógł pójść do środka i po około godzinie większość osób była na świetlicy i grała w karty. Kiedy zbliżała się godzina dwudziesta rozeszliśmy się do pokoi, ale niekoniecznie swoich, jednak o dwudziestej pierwszej wszyscy byli u siebie. Następny dzień zaczęliśmy wspólnym śniadaniem po którym nastąpił czas integracji uczniów z wychowawcami i nimi samymi. Razem z innymi klasami zatańczyliśmy belgijkę i inne zabawne układy. Zabawa trwała aż do spotkania w prywatnym kościele, gdzie wysłuchaliśmy historię naszego patrona-Stanisława Kostki.  Otrzymaliśmy wtedy puste koperty i kartki, które mieliśmy przekształcić w listy do naszego opiekuna.  Po spotkaniu rozeszliśmy się i zebraliśmy ponownie dopiero podczas obiadu.  Po skończeniu posiłku rozpoczęło się znoszenie bagaże na dół i sprzątanie pokoi. Nie było już wtedy  wiele czasu, więc większość osób spędziła czas do odjazdu na wspólnych rozmowach i przygotowaniu się na podróż. Około godziny trzynastej rozpoczęliśmy schodzenie z górki, co na szczęście zajęło nam mniej niż za pierwszym razem i było o wiele bardziej przyjemne. Na dole czekały na nas autokary, który bezpiecznie przywiozły nas do Krakowa
Uczniowie klasy IC

Pogoda nie była dla nas łaskawa, ale wyjazd – super. Czas się nie dłużył, raczej za szybko uciekał. Choć mówi się, że szczęśliwi czasu nie liczą, my chętnie liczylibyśmy go dalej.  Zdobyliśmy szczyt – Śnieżnicę (nawet przez chwilę świeciło słońce) i nic nie szkodzi, że niektórzy się zgubili. Wszystko dobrze się skończyło, a wieczorem były kiełbaski przy ognisku i gry świetlicowe. Nie mogliśmy się rozejść tak wciągnęły nas „czółko”, „prawo dżungli” i ping-pong.
Świetnie się ze sobą czujemy, nie wyczerpują się tematy do rozmów.
Uważamy, że wyjazd był cudowny i udany, choć lepiej by było gdyby trwał cały rok.
Uczniowie klasy IB

Rajd integracyjny był bardzo udany. Było wiele atrakcji, między innymi gry planszowe, zabawy integracyjne, wieczorne ognisko z pieczeniem kiełbasek, wycieczka na szczyt Śnieżnicy. Wspólne graliśmy, śpiewaliśmy, graliśmy na ukulele. Dużą atrakcją i zarazem trudnym zadaniem było napisanie listu do siebie z przyszłości i do Św. Stanisława Kostki. List ten dostaniemy za cztery lata. Niektórzy mieli z tym duży problem, ale koniec końców wszyscy dali sobie radę. Pogoda była udana, choć w pierwszym dniu było zimno, ale za to drugi dzień był słoneczny i pięknie było widać kolory jesieni. Rajd był bardzo udany, pomógł nam się zintegrować i spędzić razem czas. Szkoda że był taki krótki.
 
Uczniowie klasy ID

O. Damian Pawlik SJ, kapelan KOSTKI, katecheta

Wychowawcy klas pierwszych liceum czteroletniego

zobacz zdjęcia